Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Skoda koncentruje się na produkcji i sprzedaży w Chinach.


   Skoda Auto, czeski oddział Volkswagen Group, ogłosił, że na początku 2013 roku joint venture Volkswagena i Shanghai Automotive Industry Corp. rozpocznie produkcję kompaktowych SUV Skoda Yeti. Prezes Zarządu Skody Winfried Vahland ogłosił tę wiadomość podczas jego ubiegło tygodniowej podróży do Chin, kiedy podpisał ostateczne porozumienie z Shanghai Volkswagen i Skodą. Produkcja Yeti ma zwiększyć świadomość marki Skoda w Chinach.


   Skoda rozpoczęła współpracę z Shanghai Volkswagen pięć lat temu, wprowadzając na rynek w 2007 roku pierwszy zbudowany na miejscu model, kompaktową Octavię. Rok później pojawiła się Fabia, a Superb zjechał z linii produkcyjnej w 2009 roku. "Chcemy zwiększyć nasz udział w rynku chińskim, a jednym ze sposobów jest zwiększenie gamy naszych produktów" powiedział Vahland, zauważając, że Yeti to nie ostatnie słowo Skody i produktów będzie przybywać. Skoda osiągnęła w 2009 roku 1,4 procent udziału w chińskim rynku, a firma planuje jego podwojenie w 2015 r.

 

   W ciągu pierwszych 11 miesięcy tego roku sprzedaż Skody w Chinach wzrosła o 56 procent do około 167 tysięcy samochodów, a sama Octavia cieszy się stabilnym popytem ponad 10.000 aut miesięcznie.
Firma posiada w całych Chinach już 302 salony sprzedaży.
Chiny staną się największym rynkiem zagranicznym dla Skody pochłaniając z jedną piątą światowej sprzedaży marki. Chiny i Shanghai Volkswagen mają być częścią przyszłej strategii rozwoju Skody. Skoda skupi się także na rynkach Rosji i Indii. Czeska marka ma stać się marką globalną i podwoić roczną sprzedaż na całym świecie osiągając 1,5 miliona sztuk w ciągu następnej dekady.

Żródło: China Daily 13.12.2010