Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Geely nie zgadza się z wizją firmy Volvo


   Minęły zaledwie trzy miesiące od przejęcia przez Zhejiang Geely Holding Group własności szwedzkiej marki Volvo, a powstały już między nimi nieporozumienia. Prezes Geely Li Shufu wypowiedział się, że nie zgadza się z zarządem firmy Volvo w sprawie planów produkcji.
W chwili przejęcia Li mówił, że widziałby przyszłość marki Volvo jako budującęj auta z wyższej półki, mogące konkurować z Mercedesem klasy S czy BMW serii 7.

Niestety nie wziął pod uwagę, że klientami docelowymi Volvo nie są klienci tych dwóch niemieckich luksusowych marek. Nowy prezes Volvo Stefan Jacoby uważa, że na budowę takich samochodów jest o krok za wcześnie, a firma powinna koncentrować się na małych, oszczędnych pojazdach, które pomogą osiągnąć roczny cel sprzedaży 800.000 sztuk w roku 2020. Li twierdzi, że to normalne, że są różne opinie na temat prowadzenia firmy i że będzie w kontakcie z menedżerami Volvo, aby wypracować wspólne stanowisko co do przyszłości producenta.

 

Volvo jest obecnie marką niszową w Chinach, ze sprzedażą 22.700 sztuk w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2010. W Chinach produkowane są obecnie tylko dwa modele Volvo S40 i S80L, przez spółkę joint venture Forda. Li ogłosił, że w celu zwiększenia sprzedaży w Chinach planowana jest budowa dwóch zakładów montażowych i rozwój istniejącego. Zatrudnił również Stefana Jacoby, doświadczonego w Chinach, byłego dyrektora Volkswagena, aby pomóc rozwinąć się szwedzkiej firmie.

autoevolution 18.11.2010