Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.
Prezes Zhejiang Geely Holding Group Li Shufu oświadczył, że nowy zarząd firmy zdecydował by Chiny były drugim po Szwecji "rynkiem domowym" dla Volvo oraz o planach budowy trzech fabryk w Chengdu, Shanghai i Daqing. Li Shufu spotkał się z królem szwedzki Karolem XVI Gustawem oraz z delegacją szwedzkich naukowców i biznesmenów w Hangzhou i rozmawiał na temat przyszłości Volvo i jej wpływu na utratę miejsc pracy w Szwecji. W ciągu ostatnich trzech miesięcy od powołania nowego zarządu odbyły się jego dwa zebrania, a zarząd i dyrekcja postanowiły, że Chiny będą drugim po Szwecji rynkiem Volvo.
Samochody Volvo dla Europy mają być produkowane w Europie, a na rynek chiński w Chinach.
Delegacja króla Karola XVI Gustawa i szwedzkiej Królewskiej Akademii Inżynierii do Chin została zaproszona przez chińską Akademię Techniczną.
Przypomnamy, że na mocy umowy z 28 marca 2010 roku, zawartej z Fordem Geely po zapłaceniu 1,5 miliarda dolarów przejął w sierpniu szwedzkiego producenta.
Wartość marki Volvo szacowana jest obecnie na 2 miliardy dolarów.