Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.
Chiński producent samochodów Chery podpisał umowę z turecką firmą Mermerler Otomotiv na budowę fabryki Chery w europejskiej części Turcji. Nowy oddział Chery ma budować sedany A3, jak również małe pojazdy SUV, najprawdopodobniej wersję Tiggo. Całkowita wartość inwestycji w ramach projektu szacowana jest na około 500 milionów dolarów, a sama budowa ma rozpocząć się jeszcze w 2010 roku. Po zakończeniu pierwszego etapu, zdolność produkcyjna zakładu wyniesie 20.000 sztuk rocznie, a docelowo w 2017 roku osiągnie 100.000 sztuk rocznie.
Chery oczekuje, że nowy obiekt produkcyjny w tureckiej prowincji Sakarya pozwoli na osiągnięcie jednego z najważniejszych celów długoterminowych producenta, czyli rozpoczęcie ekspansji na rynek motoryzacyjny Unii Europejskiej. Chery ma duże oczekiwania co do rynku tureckiego, gdzie popyt na chińskie samochody jest już znaczący. Według szefa Mermerler Otomotiv Murata Mermera, chińska inwestycja stworzy do 3.000 miejsc pracy w ciągu najbliższych pięciu lat i oprócz budowy samej fabryki, przyczyni się do rozwoju lokalnej infrastruktury.
Turcja to drugia i zdaniem analityków, najbardziej udana próba zdobycia przyczółka w Europie. Według wcześniejszych doniesień chińska firma ma plany zdobycia Fabryka Samochodów Osobowych w Warszawie. FSO, która obecnie jest własnością ukraińskiej korporacji UkrAVTO, ogłosiła zaprzestanie produkcji aut marki Chevrolet z początkiem 2011 roku i zwolnienie załogi.
Mając ciągle nadzieję, że działania chińskiego producenta pozwolą uratować żerańską fabrykę, życzymy mu sukcesów na europejskim rynku.