Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Prognozowany dalszy wzrost sprzedaży europejskich

samochodów w Chinach


   Według opublikowanego raportu azjatyckiego oddziału JD Power and Associates, firmy zajmującej się badaniem satysfakcji klienta i prognozowaniem jego zachowań, stwierdzono że sprzedaż europejskich pojazdów w Chinach w dalszym ciągu będzie rosła. Opracowanie podkreśla również, że sprzedaż produkowanych lokalnie pojazdów oraz importowanych japońskich nadal będzie się zmniejszać. Badania chińskich tendencje zakupowych przeprowadzane są od trzech lat, na podstawie każdego raportu prognozują postawę kupujących w nadchodzącym roku.

Raport podsumowuje świadomość marki, wpływ reklamy i innych czynników w celu określenia zachowań kupujących. W tym roku badaniami objęto 161 pojazdów z dziewięciu segmentów i 65 marek.
Raport przewiduje, że sprzedaż samochodów europejskich powinna być od 25 do 32 procent wyższa niż w 2009 roku.
Według raportu przyczyna tego wzrostu leży we wzrastającej świadomości chińskich konsumentów w temacie bezpieczeństwa i bardziej rozwiniętej technologii europejskich produktów.

 

Równocześnie raport przewiduje, że sprzedaż aut japońskich i krajowych spadnie odpowiednio o 27 i 20 procent w stosunku do 2009 roku.

Chińczycy nie chcą kupować własnych samochodów?   To kto ma je kupować?   Europejczycy?

 
Żródło: Gasgoo, 05.07.2011