Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Czego nie mówić w banku podczas starania się o kredyt samochodowy


Żyłkę do samochodów, a właściwie do szybkiej jazdy (niczym nie ograniczonej możliwości przyspieszania do 150 km/h) i umiłowanie do poczucia przysłowiowego wiatru we włosach odziedziczyłeś po dziadku. Od zawsze lubiłeś samochody, interesowałeś się branżą motoryzacyjną i marzyłeś o tym, by posiadać przynajmniej jeden egzemplarz wyjątkowego auta w swojej domowej kolekcji.

Niestety, jak to w życiu bywa, są wydatki ważne i ważniejsze. Samochód należy raczej do tej pierwsze. Przegrywa przede wszystkim w bitwie z tradycyjnym kredytem hipotecznym oraz codziennymi wydatkami, kierowanymi na załatanie domowego budżetu.
Wyjścia z sytuacji są dwa: albo kupisz sobie rower i zapomnisz o wygodnym, wymarzonym aucie, albo pobiegniesz na jednej nodze do banku i z uśmiechem na ustach powitasz doradcę kredytowego.

 

Oferty banków w zakresie kredytów samochodowych mogą być naprawdę korzystne i wcale nie wymagają z naszej strony załatwiania skomplikowanych formalności. Kredyt możesz otrzymać bardzo szybko, ale pod kilkoma warunkami: że nie poruszysz ze swoim doradcą niewygodnych tematów.

O czym lepiej nie mówić w banku, jakimi zdolnościami nie powinniśmy się zbytnio chwalić?

Zapomnij o swoich umiejętnościach rajdowych

Może i szybko jeździsz, może nie miałeś jeszcze ani jednego wypadku w swojej karierze, nie oznacza to jednak, że przezorne oko przedstawiciela bankowego nie wyobrazi sobie od razu ciebie za kierownicą sportowego auta, które właśnie chcesz kredytować. Spojrzy na Ciebie, jak na potencjalne zagrożenie dla stabilności w przypływie spłat rat kredytowych. Nie miej wątpliwości. Nawet największy zwolennik wyścigów Formuły 1, nie zobaczy w Tobie przyszłego Roberta Kubicy, któremu warto pomóc w spełnieniu swojego marzenia.

Potrzebuję nowego auta, bo poprzednie niechcący rozbiłem

Ze swoim ostatnim autem byłeś bardzo mocno związany, niestety jako początkujący kierowca, o nieco zwichrowanej naturze, popełniasz jeszcze dużo błędów na drodze i nie do końca czujesz się jeszcze pewnie. Niestety z tego właśnie powodu skasowałeś też doszczętnie swoje ostatnie auto. Na szczęście nie było na kredyt, więc o kolejne możesz postarać się już w banku.

Oczywiście taka wylewność nie będzie dobrze widziana. Przedstawiciel bankowy, może mieć wątpliwości, czy jesteś odpowiednim kandydatem do tego, by kredyt otrzymać. Oczywiście bank i tak zabezpiecza kredyt samochodowy innym majątkiem, który posiadasz, jego zadaniem jest jednak także wyeliminowanie ewentualnych przeszkód, które mogą wynikać z wnikliwej oceny Twojej osoby.

Panie, w naszej dzielnicy, to tak kradną auta

Nie dosyć, że kradną to pewnie i Tobie niedawno także zdarzyło się to nieszczęście. Tobie, sąsiadowi i sąsiadowi sąsiada. To nie wygląda dobrze. Może zatem oszczędź tego typu opowieści Panu, który jeszcze do chwili chciał powierzyć Ci naprawdę dużą sumę pieniędzy.

Kredytów to ja mam tyle, nie wiem jak ja to opłacę

Ale samochód, rzecz ważna każdy mężczyzna mieć musi. Choćbyś miał zatem wydobyć pieniądze spod ziemi na nowy samochód zawsze wystarczy.

Oczywiście przedstawiciel banku i tak sprawdzi, jaką masz zdolność kredytową, jakiej wysokości zarobki. Bez Twoich narzekań z pewnością jednak szybciej podejmie pozytywną ocenę sytuacji.

Natalia Staśkowiak
Artykuł został przygotowany na podstawie działu Direct.money.pl - kredyty samochodowe