Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Wzrost o 20% importu samochodów do Chin w 2011 r.


   Według China Automobile Trading Co. (CATC) prognozy na rok 2011 szacują wzrost chińskiego importu samochodów na poziomie 20 procent do 800.000 zarejestrowanych pojazdów. To więcej niż prognozowany wzrost produkcji na rynku lokalnym. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2010 roku Chiny zaimportowały 604.000 pojazdów, a więc o 32.7% więcej niż w porównywalnym okresie poprzedniego roku. Przewidywana ilość za cały rok to 650.000 aut.

   Szybki wzrost importu jest ściśle związany ze strategią międzynarodowych koncernów motoryzacyjnych w odniesieniu do chińskiego rynku. Mercedes-Benz wyeksportował do Chin 75.000 pojazdów, ale sprzedał również 75.000 wyprodukowanych w Chinach. Inny niemiecki producent samochodów BMW sprzedał 41.000 lokalnie wyprodukowanych pojazdów, importując do Chin 57.000. W dominującym w Chinach segmencie aut SUV odnotowano jeszcze większy wzrost sięgający we wrześniu i październiku 60%.

 

   Mercedes-Benz, BMW i Lexus zajęły trzy pierwsze miejsca aa liście 10 najlepszych importowanych marek samochodów w Chinach. Udział Mercedesa i Lexusa w rynku wzrósł o 2,4% i 2,8%. Udział dziesięciu topowych marek sięgnął 70,7%. Pozytywnym efektem polityki rządu Chin w sprawie ochrony środowiska i obniżenia zużycia energii był wzrost importu aut o silnikach pojemności 1,5-2,5l, szczególnie preferowanych przez chińskich konsumentów.

 
Żródło: Gasgoo 30.12.2010