Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.
Chińskie media donoszą o ogromnych planach inwestycyjnych chińskiego producenta samochodów FAW (First Auto Works). Łączna wartość inwestycji w badania i rozwój w ciągu najbliższych 5 lat określana jest na 35,5 miliarda juanów czyli 5,7 mld USD. Podupadająca marka Hongqi (Red Flag) ma być najhojniej obdarowana kwotą 10,5 miliardów juanów, co pokazuje, że FAW poważnie myśli o wskrzeszeniu prestiżowej niegdyś marki.
Hongqi planuje wypuścić na rynek aż dziewięć nowych pojazdów w ciągu najbliższych pięciu lat mimo, że obecnia ma dokładnie zerowy udział w rynku. Nowy Hongqi H7 wydaje się być przeznaczonym wyłącznie dla rządu, a przypominający Bentleya Hongqi L7 jest jeszcze daleki od produkcji. Niemniej jednak, inwestycja jest dobrą wiadomością dla tej marki.
Na co zostaną przeznaczone pozostałe środki nie jest jeszcze dokładnie jasne w tym momencie. Media wspominają o 3 miliardach juanów na badania nad samochodami elektrycznymi i 5,5 mld na budowę laboratoriów badawczych dla samochodów osobowych. To daje łącznie zaledwie 19 mld juanów.