Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Land Rover rozważa współpracę z Great Wall Motor?


   Zarząd Great Wall Motor potwierdził wizytę kierownictwa brytyjskiego producenta samochodów Land Rover w ich fabryce. Jednak, pytany o możliwości współpracy między brytyjską i chińską marką oświadczył, że istnieje jeszcze wiele różnice między firmami i że Great Wall Motor nie podjął jeszcze decyzji co do zasad partnerstwa.


Obecne zdolności produkcyjne Great Wall Motor osiągnęły już granicy możliwości, ale wkrótce rozpoczyna działalność budowana w Tianjin nowa fabryka. Jako największemu w kraju producentowi samochodów typu SUV, partnerstwo z Land Roverem wydaje się być bardzo racjonalnym pomysłem. Jednak jeśli doszłoby do porozumienia Great Wall Motor zamierza trzymać się własnych zasad wzornictwa pojazdów. Przypinamy, że właśnie w Wielkiej Brytanii SUV GWM Haval H5 jako pierwszy chiński pojazd otrzymał europejską homologację EU N1, dzięki której może być oferowany na wszystkich rynkach Europy.

 

Wizyta nie budzi zdziwienia, bo Land Rover, podobnie jak i Jaguar od 2008 roku znajduje się w rękach indyjskiego koncernu Tata Motors, który uważa chiński rynek za bardzo ważny dla rozwoju obu marek.
Z przecieków wiadomo, że tym celu Tata negocjuje z dwoma głównymi producentami z Chin: Chery
i Great Wall. Jakkolwiek Tata, ze względu na większe możliwości technologiczne, jest bardziej zainteresowana współpracą z Chery, ale nie wyklucza współpracy z Great Wall.

 
Żródło: Gasgoo.com 19.02.2011