Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Guangzhou auto show 2010


   W okresie 21-27 grudnia 2010 odbywa się już ósma edycja międzynarodowej wystawy samochodów w Guangzhou. Jest to jedna z trzech największych imprez tego typu w państwie środka. W największych w historii targach, zajmujących powierzchnię 16.000 metrów kwadratowych, bierze udział ponad 600 producentów samochodów i części. Organizator spodziewa się ponad 500 tysięcy odwiedzających. Najwyższe władze międzynarodowych gigantów, takich jak Volkswagen, General Motors, Mercedes-Benz, BMW, Toyota czy Nissan, zaszczyciły imprezę swoim udziałem, by pokazać swoje zaangażowanie w największy na świecie rynek motoryzacyjny.

   Produkcja i sprzedaż samochodów w Chinach tego roku wzrośnie o ponad 30 procent i osiągnie poziom 18 mln sztuk, czyniąc ten rynek największym już drugi rok z rzędu. W 2009 roku Chiny prześcignęły USA - największym do tej pory rynek motoryzacyjny świata. Analitycy zapowiadają, że wzrostu będzie trwał przez następne trzy do pięciu lat, a konkurencja będzie się nasilać. Uważa się, że wzrost będzie stymulowany urbanizacją i wzrostem zamożności mieszkańców Chin, choć kwestie ochrony środowiska i natężenia ruchu drogowego mogą go nieco ograniczyć.

 

 
Żródło: China Daily 25.12.2010