Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.
Według wypowiedzi rzecznika firmy, Chery zamierza wejść na rynek rosyjski poprzez Ukrainę. Wykorzystując fakt, że Ukraina należy do WNP (Wspólnota Niepodległych Państw), skorzysta z umowy o wolnym handlu, która pozwala na wolny od podatku wywóz towarów z Ukrainy do Rosji. Chery rozpocznie eksportując kompletne zestawy montażowe na Ukrainę. Producent ma nadzieję, że wykorzystania tej drogi to początek większych i bardziej dochodowych operacji na rynku rosyjskim.
Zestawy będą montowane na Ukrainie, gdzie zakład montażowy będzie korzystać z lokalnie produkowane części do ich uzupełnienia. Chery będzie dążyć do wykorzystania co najmniej 51% części produkcji lokalnej. Chery, podobnie jak inni chińscy producenci samochodów Great Wall Motor i BYD, wcześniej miał duże problemy podczas eksportu bezpośrednio do Rosji, spowodowane wysokimi opłatami celnymi i podatkami.
A może by tak spróbował wejść do Unii Europejskiej przez Polskę? FSO stoi bez pracy i czeka...