Czy samochody "Made in China"

podbiją europejski rynek motoryzacyjny ?

Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.

Przyjdzie czas i na samochody...

SAMOCHODY z CHIN - tania motoryzacja czy koszmar przyszłości?


Milion pojazdów z napędem elektrycznym rocznie do 2015

Chiny i Indie stawiają na pojazdy elektryczne.


   Chiny zamierzają wprowadzać na drogi ponad milion pojazdów z napędem elektrycznym każdego roku do 2015. Według informacji prasowych nowe plany dla przemysłu motoryzacyjnego "nowej energii" dotyczące pojazdów elektrycznych i hybrydowych będą priorytetem dla przemysłu krajowego.

Długoterminowym celem dla Chin jest 100 milionów nowych samochodów osobowych i autobusów do 2020 roku.
Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych zostało zobowiązane do zainwestowania ponad 100 mld juanów w ciągu najbliższych 10 lat w celu wspierania produkcji pojazdów nowej energii, by docelowo Chiny zostały największym w świecie wytwórcą samochodów elektrycznych.
Również w Indiach, rząd zadecydował o rozszerzeniu wsparcia krajowego rynku pojazdów elektrycznych.

 

Wartość dotacji w 2011 roku ma wynieść około 13,4 milona funtów i stanowić 20% wartości każdego pojazdu sprzedanego klientom z Indii.
Pawan Goenka - prezes sektora motoryzacyjnego producenta aut elektrycznych G-Wiz należącego do koncernu Mahindra & Mahindra wypowiadał się, że rząd będzie wspierać rozwój alternatywnych technologii paliwowych w Indiach. Goenka, który przewodniczy Stowarzyszeniu Producentów Samochodów w Indiach uważa, że rząd będzie musiał w dalszym ciągu wspierać skok technologiczny również i po roku 2011.

 
Żródło: guardian.co.uk 23.02.2011