Podobne pytania zadawaliśmy sobie gdy wpierw japońskie, a później koreańskie pojazdy zaczęły pojawiać się na naszych ulicach.
Do skuterów i elektroniki z państwa środka zdążyliśmy już przywyknąć.
Obecnie po chińskich drogach jeździ już ponad 10.000 elektrycznych pojazdów. Według opinii Chen Qingquan, przewodniczącego World Electric Vehicle Association i naukowca z Chińskiej Akademii Inżynierii, ich liczba wzrośnie do 500.000 w 2015 roku i podwoi się do miliona w 2020 roku. Dodał, że liczba samochodów o zerowej emisji będzie stanowiła 7 do 12 procent krajowego rynku samochodowego.
Chiny juz obecnie mają stosunkowo dobre pojazdy elektryczne, jak również dobrze przygotowane podstawy modelu biznesowego.
Chen Qingquan stwierdził, że kluczowymi zagadnieniami w powiększeniu rynku pojazdów elektrycznych będzie rozwój przemysłu produkującego akumulatory, jak również stworzenie sieci punktów ładowania. Chen uważa, że z pomocą rządu, pojazdy elektryczne zastąpią w Chinach konwencjonalnie zasilane auta tak, jak kamery cyfrowe i telefony komórkowe zajęły miejsce swoich poprzedników.